Choć branża ślubna przeżywa swoje “boom”, a szukanie nieodległych terminów na salach weselnych może okazać się równie trudne jak trafienie szóstki w totka, to jednak nie każdy związek kończy się jak w bajce. Trwanie w związku małżeńskim, który jest nim jedynie formalnie, a w rzeczywistości para żyje osobno, może okazać się całkowicie bezsensowne, dlatego ludzie coraz częściej decydują się na rozwód. Choć postępowanie rozwodowe może wydawać się proste, niekoniecznie musi takie być, zatem dziś spróbujemy rozwiać pewne wątpliwości związane z tym tematem.

Co trzeba wiedzieć o rozwodzie?

Na wstępie wskazać należy, że instytucja małżeństwa jest dość mocno chroniona prawem, a przepisy odnośnie rozwodu znajdziemy w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym. Postępowanie rozwodowe, wbrew powszechnej opinii nie należy do najprostszych i jest w pewnym stopniu skomplikowane. W pierwszej kolejności warto zauważyć, że sprawa rozwodowa toczy się przed Sądem Okręgowym, a więc wyższym w klasyfikacji sądów. Rozwód toczy się w tzw. procesie, a więc konieczne jest złożenie pozwu przez jednego z małżonków. Pozew musi spełniać określone wymogi, należy także wnieść opłatę sądową która wynosi 600 zł. Dalej sąd bada czy małżeństwo faktycznie winno być rozwiązane i czy nie ma żadnych przeszkód.

Czy może zdarzyć się sytuacja, że sąd nam nie da rozwodu?

Czy może zdarzyć się sytuacja że sąd nam nie da rozwodu

Zgodnie z art. 56 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, warunkiem do uzyskania rozwodu jest trwałość i zupełność rozkładu pożycia. Przez trwałość należy rozumieć sytuację, w której strony nie żyją ze sobą i nie ma szans na powrót. Przez zupełność z kolei wskazuje się, że zostały zerwany trzy podstawowe więzi, z których według prawników składa się małżeństwo – więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza. Sąd może orzec rozwód jeżeli strony nie kochają się, nie ma między nimi pożycia małżeńskiego i nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego.
Należy także podkreślić, że są to warunki konieczne do uzyskania wyroku rozwodowego. Oprócz powyższych kwestii ważne jest, aby nie występowały w sprawie inne przeszkody. Wskutek rozwodu nie może ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci, czy też orzeczenie rozwodu nie może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd również nie orzeknie rozwodu, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozpadu pożycia małżeńskiego, chyba że drugi małżonek wyrazi na to zgodę.

Co to znaczy, że nie ucierpi dobro małoletnich dzieci i czym są zasady współżycia społecznego?

W art. 56 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, wskazano, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli dobro wspólnych małoletnich dzieci mogłoby być zagrożone. Oczywistym jest, że każde z dzieci przeżywa konflikty rodziców. Jednak w zależności od okoliczności, rozwód może być dla dziecka zbyt dużą traumą. W takiej sytuacji jeden z małżonków musi wskazać świadka, który potwierdzi, że dziecko zaczyna się z sytuacją oswajać i rozwód nie zaburzy jego rozwoju. W innym przypadku sąd powoła biegłych, którzy zbadają dziecko i stwierdzą czy można wydać taki wyrok.
Natomiast zasady współżycia społecznego są trudne do zdefiniowania. Najprościej można wskazać, że nie otrzyma się rozwodu jeśli pewne społeczne odczucie jest takie, że małżeństwo winno trwać (np. małżonek żąda rozwodu, gdyż drugi zachorował I trzeba się nim opiekować)

Jak wygląda kwestia winy w rozwodzie?

Jak wygląda kwestia winy w rozwodzie

To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Sąd w każdej sprawie musi badać kto jest winny tego, że doszło do rozpadu małżeństwa. Tylko w sytuacji zgodnego stanowisko stron, sąd może zaniechać orzekania o winie. Warto wspomnieć, że w polskim prawie rodzinnym nie istnieje zasada miarkowania winy, tzn. nie ma znaczeni czy ktoś zawinił mniej czy więcej. Jeśli jedna osoba zawiniła np. w 90%, a druga jedynie w 10% – sąd i tak orzeknie obopólną winę w rozkładzie pożycia.

Jakie konsekwencje ma orzeczenie winy w rozkładzie?

Pierwsza kwestia dotyczy samego żądania rozwodu. Nie uzyska się rozwodu, jeżeli żąda go osoba wyłącznie winna. Dalsze konsekwencje dotyczą alimentów. Małżonek niewinny może żądać od małżonka winnego alimentów i to niezależnie od tego czy niewinny znajduje się w niedostatku. Strona uznana za winna nie może od niewinnej żądać żadnych alimentów.

Jak dowodzić winy i co może być winą w rozpadzie małżeństwa?

Aby sąd mógł orzec o winie jednego z małżonków, drugi małżonek musi przedstawić niezbite dowody na istnienie winy. Mogą wśród nich być zarówno zeznania świadków, dokumenty, SMSy, czy też e-maile i nagrania. Ostatnio bardzo często w sprawach rozwodowych dowodami są rozmowy czy też wydruki z portali społecznościowych. Natomiast warto zaznaczy, że każda sprawa wymaga indywidualnej oceny, tego dany dokument czy też zeznania mogą coś wnieść do sprawy. Przykładowo, znacznie bardziej przydatne są zeznania bezpośrednich świadków, niż świadków ze słyszenia, którzy wiedzę o jakimś wydarzeniu posiadają wyłącznie z relacji innych osób.

Adw. Dawid Łuczak
W razie jakichkolwiek dalszych pytań, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią adwokacką – 660 766 165.